Balony nie muszą pękać!

Nie ma chyba bardziej przytłaczającego widoku, niż świeżo zamówione balony z nadrukiem, które kilka chwil po wypełnieniu ich powietrzem, zaczynają pękać. Niestety, takie przypadki mogą się zdarzyć każdemu z nas. Oprócz tego, że pękające balony reklamowe stanowią dla nas wysoki koszt, to dodatkowo mogą negatywnie wpływać na ich dalsze wykorzystanie, powodując braki, jakich nie uda się uzupełnić. Z tego powodu tak ważne jest to, aby zawsze upewniać się, czy we właściwy sposób balony z nadrukiem są wykorzystywane. Pozwoli to zminimalizować ryzyko ich pęknięcia, przedłuży im życie, a także sprawi, że będziemy musieć poświęcać mniej czasu, na ich wykorzystywanie zgodnie z przyjętym planem.

Co lubią, a czego nie lubią balony reklamowe? Jak wszystkie produkty wykonane z lateksu, tak i balony z nadrukiem nie lubią pewnych sytuacji. Jeżeli uda nam się je ograniczyć i balony reklamowe nie będą narażone na branie w nich udziału, możemy mieć pewność, że czas ich życia ulegnie wydłużeniu o kolejne tygodnie. Czego więc nie lubią lateksowe balony z nadrukiem. Przede wszystkim są to nagłe zmiany temperatury, w jakich balony się znajdują. Balony pod wpływem szybko zmieniającej się temperatury, zwiększają lub zmniejszają swoją objętość. Lateks ulega nadmiernym obciążeniom i jego wytrzymałość ulega osłabieniu. Jeżeli nie chcemy do tego dopuścć, trzeba pamiętać aby balony reklamowe: albo umieszczać w cieniu, albo nie pompować ich do granic wytrzymałości. Pozostawiwszy margines, rozszerzające się pod wpływem temperatury powietrze, nie spowoduje uszkodzenia balonów i ich pęknięcia. Balony nie lubią również towarzystwa przedmiotów o ostrych krawędziach. Kiedy takie się pojawiają w otoczeniu, może to grozić ich szybkim przebiciem. Takim niszczycielskim balony reklamowe przedmiotem mogą być nawet wstążki i ich krawędzie. Warto również wiedzieć o tym, że również igły drzew iglastych mogą przebić balon, jeśli są twarde. Dlatego zawsze należy starannie wybierać miejsca, w których umieścimy balony z nadrukiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *